Siedziała pod salą z nosem w książce zagłębiając się w dalsze miłosne sceny.
Rozmyślała jak to by cudownie było gdyby ONA stała się główną bohaterką, a jej partnerem ON.
Spędzali by popołudnie razem, przy ciepłej herbacie, rozmawiając o błahych sprawach.
Potem szli by na długi spacer wokół stawu.
Czekali by na zachód słońca by w jego blasku on nachylał się w jej stronę, by namiętnie i z uczuciem ją pocałować.
Później w Jego objęciach wracałaby do domu, a przed samymi drzwiami słyszałaby słodkie ''Dobranoc Skarbie'' obdarowane nieliczoną liczbą całusów.
I wtedy zadzwonił dzwonek ogłaszający koniec przerwy...
Siedziała wpatrzona w niego jak w obrazek. Nie zwracał na nią uwagi, a ona wciąż walczyła. Aż w końcu nadszedł dzień triumfu.
Dzień, który ona zapamięta do końca życia.
//**//**//
Prolog nowej historii o Leonettcie.
Miałam odejść - zostałam.
Miałam nie pisać - piszę.
Nie wiem jak przyjmiecie nową historię, ale mam nadzieję, że będzie ok :)

Zaraz wrócę !
OdpowiedzUsuńZrobię lekcje i zaraz będę :)
O jejciu jaka ja głupia.
UsuńMiałam wrócić i nie wróciłam. Przepraszam.
Prolog jest taki idealny. ❤ taki tajemniczy.
Nowa historia będzie wspaniała. Na 100% i może więcej.
Nie mogę się doczekać.
Czekam na 1 rozdział.
Życzę weny.
Pozdrawiam xxx
Golden Flower ;**
O JEZU JAKIE TO CUDOWNE!!!
OdpowiedzUsuńKarna w porównaniu z Tobą, nie ma talentu ♥
Kocham Cię i Twoje opowiadania ♥
~Lenka :*
Karina* przepraszam za pomyłkę :D
UsuńHmmm co by tu. Zapowiada się ciekawie. Szkoda, że nie będziesz kontynuowała tamto historii, ale i tak się ciesze, ze będziesz pisać jakąkolwiek;)
OdpowiedzUsuńCzekam na next :*
Buziaczki :* ❤
Maddy ❤