Diecesca #4



*Francesca*
W końcu komuś o Tym powiedziałam. Minęło jakieś dziesięć minut zanim się uspokoiłam. Nie wiedziałam dlaczego Diego tak się o mnie martwi.
 - A powiedziałaś o tym rodzicom? - zapytał kiedy się uspokoiłam.
 - Nie.... Tylko Ty o tym wiesz. - odpowiedziałam i spuściłam głowę. Nie wiedziałam co dalej mam robić. Iść do domu.... Czy zostać tu z Diego. - Mogę Cię o coś zapytać?
 - Jasne Fran. Pytaj śmiało. - powiedział po czym przysunął się do mnie.
 - Dlaczego tak się mną przejmujesz? - zapytałam po dłuższej chwili. Chłopak nie odpowiadał. Najwyraźniej go zawstydziłam. Nie wiem, czy tak naprawdę chcę znać odpowiedź.


*Diego*
Milczałem. Bałem się powiedzieć to, co do niej czuję. Wiedziałem, że jak nie wyznam tego, to ją stracę. Fran najwyraźniej posmutniała. Wstała i odeszła. Tym razem szła w stronę domu.
 - Diego ogarnij się! - powiedziałem sam do siebie i pobiegłem za Włoszką. Na szczęście nie była daleko.
 - Francesca poczekaj! - zawołałem za nią. Dziewczyna zatrzymała się i spojrzała w moją stronę. Widziałem, że znowu zaczęła płakać. Miała bardzo czerwone oczy.
 - Lepiej będzie... - łzy znowu napłynęły jej do oczu. Nie chciałem, aby przeze mnie płakała.
 - Fran, nie wiem jak Ci to powiedzieć.
 - Ale co? - zapytała trochę zdezorientowana.
 - Ja Cię kocham. - powiedziałem szybko. Miałem nadzieję, że jednak nie usłyszała tego zdania. Miliłem się. Włoszka uśmiechnęła się i przytuliła się do mnie.
 - Diego.... - zaczęła i odsunęła się ode mnie - Ja nie mogę.
 - Ale dlaczego?
 - Ponieważ jesteś z moją siostrą, a ja... - spuściła wzrok. - Ja się boję.
 - Nie bój się. Nikt Cię już nie skrzywdzi, a z Violettą zerwaliśmy wczoraj.......
 CDN

3 komentarze: