Diecesca #Prolog
Autor:
z pamiętnika violetty
*Francesca*
Pewnego słonecznego dnia postanowiłam wybrać się na się do lasu na spacer. Była sobota, więc miałam dzień wolny od szkoły. Uczę się w "Studiu On Beat". Nie mam zbyt wielu znajomych. Jestem typem samotniczki. Kocham śpiewać i tańczyć. Moim marzeniem jest zostać słynną piosenkarką. Dobra wracając do rzeczywistości wyszłam z domu. Szłam przed siebie. Do lasu nie miałam daleki. Droga zajęła mi dwadzieścia minut. Doszłam do lasu i zauważyłam, że nie jestem sama. Na pniu siedział Diego.
*Diego*
Usłyszałem czyjeś kroki za plecami. Odwróciłem się i zobaczyłem Francescę. Jak zawszę była smutna. Chodzimy razem do klasy i od pewnego czasu jej się przyglądam. Chyba się w niej zakochałem.
- Francesca!- zawołałem ją po chwili. Włoszka spojrzała na mnie i lekko uśmiechnęła się. - Podejdź tu.
- Diego o co chodzi? - zapytała. Ja nie czekałem chwili dłużej, przyciąłem ją do siebie i pocałowałem............................
Kate
.................................................................................................................
Hej ^^
Tak, tak to znowuu ja xD
Tutaj to trochę wyobraźnia mnie poniosła.
Mi osobiście ten prolog się podoba,
ale i tak ocenkę zostawiam Wam :**
Miłego czytania ♥
MÓJ BLOG ------ > bede-pamietac.blogspot.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Super! Ciekawe jak zareaguje Fran.
OdpowiedzUsuńCzekam na next!!
Czekam na 1 rozdział!!!
OdpowiedzUsuń